Listopad 2017

Przeglądasz archiwum dla Listopad 2017

Byliśmy wczoraj na pogrzebie Krzysia. Rak go powalił. 47 lat. Biorą już z mojej półki. Swoją drogą w tym roku żadnego chrztu. Żadnego ślubu. Za to trzy pogrzeby. Znak czasu? […]

To jeszcze ja… Choć czy na pewno ja? Nie podpalę się jak Szary Człowiek. Nie mam odwagi. I takiej desperacji. Poza tym jestem egoistą.  Gdybym to ja miał być przyczyną […]