Sierpień 2017

Przeglądasz archiwum dla Sierpień 2017

To banał. Powtarzany po wielokroć. Ale spokój zaczyna i kończy się w głowie. Amen. Można być najbardziej spokojnym człowiekiem w centrum wielkiego miasta. I najbardziej zalęknionym, zestresowanym i pozbawionym wewnętrznego […]

Zakończył się Twój tour… Pokonywałeś długie dystanse. Nie straszny był Ci wiatr, deszcz, zimno… Zawsze Ty. Na rowerze. Pokonujący swój tour. Tour swojego życia. Odwracam głowę i widzę Ciebie, jak […]

Właśnie zauważyłem, że tytuł mojego bloga Już nic nie muszę… No właśnie… czy wciąż jest aktualny? Bo mam wrażenie, że jednak muszę… Muszę choćby żyć. Normalnie. Spokojnie żyć. Tyle, że […]

Nie wiem, ile nie pisałem. Długo. Bardzo długo. Czy coś się zmieniło? Na gorsze? Na lepsze? Cisza. Ta sama cisza i dwa jakże różne jej oblicza. Jak z życiem. W […]