Luty 2017

Przeglądasz archiwum dla Luty 2017

Są takie chwile, kiedy przez głowę przewijają ci się różne obrazy, chcesz się przy którymś zatrzymać, bo niesie jakąś radość czy nadzieję… I nic. Nie ma takiego obrazu. Gdzie się […]

W głowę uderzam się średnio –  myślę – kilkadziesiąt razy dziennie. Tylko dobry Bóg chroni przed tym, że nic mi się jeszcze nie stało. Taka myśl gorąca na początek. Dawno […]

Jestem jak w klatce. Bez dobrego wyjścia. Z jednej strony słyszę: robisz wielkie postępy, jaką Ty robotę odwaliłeś przez ten rok, ile rzeczy o sobie się dowiedziałeś, jak potrafisz inaczej […]

Nie znoszę krzyków. Nie znoszę nerwów. Dla mnie oznacza to lęk. Boję się i zamykam. Nie chcę. I tyle. Nie mam ochoty. Uciekam wtedy w swój świat. I wymyślam coraz […]

I znów… Nie ma chyba osoby, która by tego nie zauważyła. Nie ma pewnie osoby, która nie zadawałaby sobie pytania, dlaczego mój telefon jest taki… pogryziony. Dlaczego każdy po jakimś […]