Czerwiec 2016

Przeglądasz archiwum dla Czerwiec 2016

Minęło południe… Wtorek. 28 czerwca. Obok na biurku (jest duże…)  między stertami papierów leży i śpi rudy Cynamon. Nasz kot. Mamy go od niespełna roku. Jak trzecie dziecko. Teraz jakiś […]

Dziś trochę chłodniej. Ale wczoraj i przedwczoraj upał. 34 stopnie. Trochę męczący, ale jak mam do wyboru plus 30 i minus 30 to nie mam wątpliwości. Wolę upał. Nawet straszliwy. […]

Dziś był szalony dzień. Dzień Ojca. A w zasadzie Dzień Syna. Dziś tego starszego. Najpierw zakończenie roku szkolnego. Czerwony pasek na świadectwie. Nagroda za naukę. Nagroda za zaangażowanie w tak […]

Znowu czas tak pędził, że brakowało czasu na pisanie. To znaczy może i byłby, gdybym nie przeznaczał go tyle na malowanie swojego świata. Trudno… Trzeba jakoś z tym żyć. Wczoraj […]

„Fajnie się Ciebie czyta, czekam na kolejne Twoje posty”.  O 12.15 pojawił komentarz do mojego ostatniego wpisu. Niesamowite. Ktoś napisał. Ktoś to czyta. I jeszcze pisze, że czyta się fajnie. […]

Siedzę w domu. Sam. Najgorsze jest porównywanie myśli. Czy jak to jest tak, to to jest takie samo, jak gdzie indziej? Od czego zależy? Czy to może być tak? A […]

Dziś o gniewie. – Z czym kojarzy ci się gniew? Pierwsze skojarzenie? – zapytał mnie wczoraj B. – Gniew? Chwila zastanowienia. Gniew to gniew. – Pierwsze skojarzenie? Książka Zygmunta Miłoszewskiego. […]

Jak minął tydzień? Zaraz pójdę do B. i usłyszę to nieśmiertelne pytanie. Szybko. Bardzo szybko. Już połowa czerwca. Rozpoczęło się EURO. Polacy już przeszli do historii. Wygrali z Irlandią Płn. […]

B. powiedział, że jest ze mnie dumny. Czy mnie nigdy nikt w dzieciństwie nie chwalił, skoro teraz to tak bardzo lubię? Skąd wzięło się u mnie to poczucie niższości? Oczywiście […]

Ile razy trzeba się walnąć w głowę, żeby coś się stało? Bo ostatnio znów to robię dziesiątki razy dziennie. Mocno. Słabiej. Znalazłem się w kropce. Albo w tunelu, długim, jak […]